Były napastnik Carolina Hurricanes Eric Staal opowiedział o swoich głębokich emocjach związanych z wycofaniem swojej koszulki. Szczera ceremonia odbyła się tuż przed meczem z Anaheim Ducks, który zakończył się porażką 2-3 w dogrywce.
Rozmyślając o swojej karierze, Staal powiedział: „Kiedy myślę o swojej karierze, mój czas jako Hurricane jest wypełniony niesamowitymi wspomnieniami bycia mistrzem. Zdobycie Pucharu Stanleya jest dla mnie czymś wyjątkowym. Miałem szczęście wygrać go tylko raz i wiem, jak trudno jest osiągnąć ten szczyt. Osiągnięcie tego tutaj, w Karolinie, jest czymś, co zawsze będę cenił. To miejsce ma szczególne znaczenie w moim sercu i nie mogłem sobie wyobrazić lepszego sposobu na uczczenie mojej podróży”.
„Było kilka trudnych lat, w trakcie których odczuwałem ogromną presję jako lider i stale zmagaliśmy się w każdym meczu. Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że nie zawsze możesz dzielić się wszystkimi emocjami, których doświadczasz. Musisz nauczyć się wyrażać siebie w sposób, który rezonuje z twoim zespołem i sprzyja zrozumieniu. Ta podróż, choć trudna, odegrała kluczową rolę w moim rozwoju, pozwalając mi ewoluować nie tylko jako zawodnikowi, ale także jako osobie. Nauczyłem się cennych lekcji na temat odporności i pracy zespołowej” – Staal jest cytowany przez biuro prasowe klubu.
Eric Staal został wybrany z drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej przez Carolina Hurricanes w długo oczekiwanym drafcie NHL Entry Draft w 2003 roku. Poświęcił tej serii pierwsze 11 sezonów, których kulminacją było pamiętne zwycięstwo w Pucharze Stanleya w 2006 roku. W swojej imponującej karierze w NHL wystąpił w 1365 meczach, zdobywając 1063 punkty, co stanowi najwyższy w karierze wynik, w tym 455 goli i 608 asyst. Wkład Staala w drużynę i ligę zapewnił mu silną pozycję hokeisty w historii tego sportu.